Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 2378 komentarzy

fretka

fretka - Dresiara

FaceApp to narzędzie Rosjan!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oddali Putinowi swoje twarze i smartfony

W tym krzykliwym tytule nie ma fałszu — popularna w ostatnich dniach wśród Polaków aplikacja FaceApp, służąca m.in. do postarzania twarzy, w istocie jest autorstwa rosyjskiego programisty. I jesteśmy pewni, że wielu z Was ten nagłówek odebrało z przerażeniem, a część już wczoraj zdążyła zhejtować znajomych, którzy wrzucili na swoje profile “postarzoną” FaceAppem fotkę, że “oddali Putinowi swoje twarze i smartfony”. A my przecież w nagłówku wcale nie umieściliśmy, że “to narzędzie Rosjan do szpiegowania!“. Dlaczego ludzie sami sobie to dopowiadają? I czy to przerażenie oraz hejt użytkowników aplikacji FaceApp jest słuszny?

Slowpoke

Zacznijmy od tego, że FaceApp nie powstała wczoraj. Działa od 2017 roku. Zasada aplikacji jest prosta. Robisz sobie selfie i możesz zmieniać swoją twarz; dodawać uśmiech, zmieniać kolor skóry, czy właśnie — nadawać cechy osobnika starszego. Dlaczego, skoro aplikacja działa od 2 lat, dopiero dziś jest o niej głośno? Bo 3 dni temu jej marketingowcy odpalili w USA kampanię reklamową pod nazwą #AgeChallenge i przez amerykańskiego Twittera przeszła lawina zdjęć. Ludzie zestawiali ze sobą swoje aktualne selfie wraz z jego wariantem “starczym” wygenerowanym przez FaceApp:

Akcja naprawdę wypaliła. A niektórzy z amerykańskich “badaczy bezpieczeństwa” zaczęli (ponownie) zauważać, że aplikacja jest autorstwa Rosjanina i przestrzegać, że

“ludzie, co robicie?! oddajecie Putinowi wszystkie swoje zdjęcia!”

Taka nuta — nie ma się co dziwić — trafia w obecnych czasach na podatny grunt, nawet jeśli nie jest do końca prawdziwa (o tym za chwilę). A że Polska jest opóźniona w stosunku do zagranicznego internetu, to zróbmy fast-forward o dwa dni, do dzisiaj. I popatrzmy jak temat siadł w Polsce:

https://niebezpiecznik.pl/wp-content/uploads/2019/07/wm-faceapp.png

https://niebezpiecznik.pl/wp-content/uploads/2019/07/wp-faceapp-600x272.png

https://niebezpiecznik.pl/wp-content/uploads/2019/07/spider-uprawnienia-lol-600x528.png

Dziennikarze w Polsce na szczęście weryfikują materiały

Wczoraj odebraliśmy w redakcji dziesiątki telefonów od polskich dziennikarzy, którzy chcieli z nami porozmawiać o FaceAppie i zweryfikować hipotezy o szpiegowaniu. I chwała tym dziennikarzom, że nie robią bezmyślnego ctrl+c ctrl+v z zagranicznych, krzykliwych materiałów. Z przyjemnością odnotowaliśmy, że tylko promil tych redaktorów i fact-checkerów, którzy się z nami kontaktowali, prosił nas o wypowiedź do z góry założonej tezy, stosując socjotechniczne pytania typu: “niech Pan powie jak Rosjanie nas szpiegują przez FaceApp“. Reszta faktycznie była obiektywna i chciała zrozumieć zagrożenia, nie mając z góry narzuconego tonu materiału, do którego naszą wypowiedź zamierzali dodać i wykorzystać na poparcie swoich tez w stylu “Rosja szpieguje Polaków FaceAppem”.

Ale do rzeczy…

Czy FaceApp stanowi zagrożenie?

Tak. I nie. To zależy…

Przypomnijmy, że w 2016 roku (czyli jeszcze przed FaceAppem) świat zachwycał się aplikacją Prisma. Też z Rosji i też proszącej o dostęp do “zdjęć” na telefonie. No bo — to chyba jasne — aby aplikacje typu Prisma czy FaceApp mogły przerabiać czyjeś zdjęcia, muszą najpierw poprosić o uprawnienia dostępu do “Zdjęć” na telefonie. I to niektórych przeraża, bo uważają, że takie uprawnienie od razu oznacza, że aplikacja wytransferuje gigabajty zdjęć z pamięci telefonu do kwatery głównej Putina…

Jeśli chcecie naszej oceny tego nagłego zainteresowania FaceApem, to powtórzymy nasze słowa sprzed 3 lat z artykułu “Strach przed rosyjską aplikacją Prisma, bo są one tak samo aktualne w stosunku do FaceAppa:

Polityka prywatności aplikacji FaceApp nie jest wcale “straszniejsza” od zapisów w politykach wielu innych aplikacji. Prawnicy, jak wiemy, w przypadku technologii lubią się zabezpieczać na wiele ewentualności, co niekoniecznie oznacza, że wszystko co opisuje polityka prywatności jakiejś aplikacji, a co nas przeraża, rzeczywiście ma miejsce. Warto też pamiętać, że są aplikacje, które w polityce prywatności nie piszą o rzeczach, które z naszymi danymi robią, a które na pewno by nam się nie podobały. I zapewne z tych aplikacji niektórzy z nas korzystają na co dzień (tak, brawo domyślny czytelniku, chodzi o Facebooka. Przypomnijmy, że już w 2012 roku, Facebook nielegalnie stworzył biometryczna bazę danych na podstawie Waszych zdjęć i potem musiał ją usunąć. To jednak było w czasach pre-Snowdenowych, więc prywatność nie była jeszcze tak bardzo w cenie…).

Pomijając kwestię polityki prywatności, aplikacja FaceApp rzeczywiście dokonuje przetworzenia naszych zdjęć po stronie serwera firmy, czyli przesyła nasze zdjęcia do autorów aplikacji i może wieczyście przechowywać ich kopie. Trudno jest stwierdzić, czy rzeczywiście to robi. Warto też zaznaczyć, że przetwarzanie obrazu po stronie serwera ma jednak w tym przypadku sens ze względów wydajnościowych (na telefonie nie dysponujemy taką mocą obliczeniową jak i materiałem, na którym, sieć neuronowa uczy się jak przetwarzać obrazy).

Aplikacja nie korzysta też z żadnych uprawnień, które nie mają sensu z jej biznesowego punktu widzenia. Prosi, co oczywiste, o dostęp do naszych zdjęć i aparatu oraz internetu. Te uprawnienia każdy z użytkowników iPhona może sprawdzić (oraz w każdej chwili odwołać) przechodząc do ustawień i klikając w FaceApp w sekcji Aplikacji.

Jeśli chcemy snuć czarne scenariusze i teorie spiskowe, to warto zauważyć, że większość osób w pierwszej kolejności przetwarza w ap likacji swoje selfie. Autorzy mogą więc dowiedzieć się jak wyglądamy i odszukać na tej podstawie inne nasze zdjęcia w internecie, w tym nasze profile społcznościowe, co pozwoli im na sprofilowanie naszej osoby (np. zainteresowania, poglądy polityczne, itp.) — np. przy użyciu rosyjskiej aplikacji do rozpoznawania twarzy. Dodatkowo na wgrywanych do FaceApp zdjęciach można uruchomić algorytmy rozpoznawania obrazu i np. zauważyć, że na zdjęciu naszego biura, które “testowo
obrabialiśmy” w FaceAppie, znajduje się opakowanie po konkretnym leku. Albo, że wszystkie fotografie wrzucamy po północy, z jednego obszaru (fotografie mają zapisane koordynaty GPS miejsca w którym zostały
wykonane), a obszar ten odpowiada dzielnicy z pubami, a w dodatku na prawie każdym z nich trzymamy w ręku piwo jednej marki. Tak zbudowany profil może posłużyć do wyświetlania nam sprofilowanych reklam w
trakcie korzystania z aplikacji lub odsprzedaży naszego profilu do innych firm (np. sieci reklam). Albo do tworzenia katalogu twarzy przez rosyjskie służby — choć tu warto podkreślić, że służbom specjalnym (jakiegokolwiek kraju) bardziej przydadzą się jednak inne dane, które te służby mozolnie zdobywały w minionych atakach. Tak! Służby innych krajów mogą mieć już bardziej wrażliwe Twoje dane niż tylko to, jak wygląda Twoja twarz. Przypomnijmy, że USA utraciło ostatnio w atakach takie dane jak:
dane finansowe na temat większości pracujących Amerykanów, włamanie do Equifax
dane personalne (w tym medyczne) na temat pracowników administracji rządowej, włamanie do OPM
dane medyczne Amerykanów od jednego z ubezpieczycieli, tzw. Anthem hack
E-maile ze skrzynek Yahoo
informacje dot. infrastruktury krytycznej, sektor energetyczny
dane na temat preferencji wyborczych, z Facebooka, tzw. Cambridge Analytica

Wracając do aplikacji FaceApp, na razie nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, że aplikacja rzeczywiście w sposób podejrzany i robi coś więcej niż deklaruje. Należy jednak zawsze mieć świadomość, że to co wgrywamy do internetu zostaje tam na zawsze i może być publicznie dostępne dla wszystkich (nawet jeśli początkowo, to “coś” udostępniliśmy tylko 1 aplikacji czy firmie).

TL:DR;

Podsumowując: tak, aplikację stworzył Rosjanin. Tak, może ona stanowić zagrożenie dla prywatności, ale nie większe niż inne tego typu aplikacje z których i tak ochoczo korzystamy i których nie stworzyli Rosjanie. Na razie nie zaobserwowano, aby aplikacja sięgała po więcej danych niż to konieczne do przetworzenia jednej, wybranej przez użytkownika fotki. Ale to technicznie możliwe.

Wszystko tak naprawdę sprowadza się do tego, żeby mieć świadomość, że nawet jak aplikacji nie stworzył Rosjanin, to z naszymi danymi twórca może wiele (złego) zrobić. Dlatego mamy prośbę: jeśli boisz się Rosjan, o każdym twórcy aplikacji myśl jak o Rosjaninie, który jest bliskim współpracownikiem Putina. Jeśli boisz się Chińczyków, o każdym twórcy aplikacji myśl jak o Chińczyku. Jeśli boisz się Marsjan…

W przypadku FaceApp nie wpadajcie w panikę, bo na razie nie ma do tego powodu, ale zawsze zastanówcie się, czy warto dać jakiejkolwiek aplikacji dostęp do swoich danych, zwłaszcza w zamian za tak przyziemne profity jak dodanie kilku siwych włosów na głowie.

Podkreślimy na koniec, że nie jest naszą intencją bronić twórców FaceAppa, a jedynie zwrócić Wam uwagę, że tak działa wiele innych aplikacji, z których część wykorzystujecie na co dzień. Jest nam trochę smutno, że ludzie zaczynają myśleć o prywatności swoich danych, dopiero wtedy kiedy w polityce prywatności widzą “Rosja”.


Aktualizacja 18.07.2019, 15:58
Nawet człowiek, który na Twitterze rozpętał aferę dotyczącą “spisku rosyjskiej aplikacji FaceApp” teraz przyznaje, że był w błędzie i przeprasza. Ciekawe ile portali, które te bzdury powtórzyły teraz też wystosuje sprostowania…?

źródło

https://niebezpiecznik.pl/post/faceapp-to-narzedzie-rosjan/

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    "FaceApp to narzędzie Rosjan!"
    - właśnie.

    "tak, aplikację stworzył Rosjanin. Tak, może ona stanowić zagrożenie dla prywatności, ale nie większe niż inne tego typu aplikacje z których i tak ochoczo korzystamy i których nie stworzyli Rosjanie"
    - chodzi o to, że większe i bardziej. Trzeba też wziąć wzgląd na to, że Rosja to państwo nam nieprzyjazne, totalitarne, faszystowskie, imperialne i dokonujące agresji militarnej na inne kraje. Dane osób z Zachodu z pewnością będą wykorzystane przez rosyjskie służby. W przypadku państw zachodnich, demokratycznych, jak USA, GB, UE takiego zagrożenia nie ma.
  • @Mind Service 11:48:09
    Szanowny Panie, zastanawiam się, czy Pan tak na prawdę myśli, jak Pan napisał, czy też udaje? Bo nie wiem, czego mam pogratulować: naiwności, czy przebiegłości?
  • świetny artykuł dobrze, że czytasz niebezpiecznik
    Tylko niebezpiecznik w Polsce podał trochę o faktach odkrytych przez Snowdena. To już tyle lat a ludzie w Polsce całkowicie nie interesowały dokumenty autentyczne. Trudno nawet po 10 latach trzeba je przypominać. A więc wszystko, aplikacje, emails, telefony, faksy, computery są podsłuchiwane, przeszukiwane przez aplikacje NSA. To udowodnione fakty. Co do aplikacji. Wystarczy mieć na aplikacji made in Russia i już trudno sprzedać. Pomimo tego jednym z najskuteczniejszych i najlepszych programów antyszpiegowskich i antywirusowych jest rosyjski antywirus Kaspersky. To fakt.

    Do kurek w kurniku na Facebooku, czy Twitterze. DLaczego mnie tam cenzurują? Bo nie znają moich prywatnych danych, bo nie mogą potwierdzić moich danych, bo żydzi się poskarżyli i założyli mi tam filtry, które moje posty czynią niewidzialne dla innych.

    Miłego dnia
  • @Jabo 12:04:54
    FaceApp pobiera zdjęcia użytkowników, a jednocześnie w polityce prywatności pisze, że nie gwarantuje bezpieczeństwa danych. Na dodatek to firma działająca w Rosji. FacApp zbiera zdjęcia i analizuje wszystkie działania użytkownika wewnątrz aplikacji. Aplikacja uzyskuje dostęp do zdjęć i może je u siebie przetrzymywać. Zbiera też informacje przekazane przez urządzenie użytkownika: przeglądane strony internetowe, aplikacje, z których się korzysta i niemal wszystko, co dzieje się w telefonie, aż po adres IP. Ekspert Szkoły Bezpieczeństwa Cyfrowego DSS380, Paweł Biełousow uważa, że wszystkie te dane pomagają w pełni identyfikować osobę. Jeśli ktoś loguje się przez Facebooka, aplikacja zyskuje dostęp do wszystkich zdjęć na jego profilu. Jeśli instaluje się FaceApp na smartfonie, aplikacja ma dostęp do wszystkich zdjęć na tym urządzeniu. Także tych, którymi użytkownik nigdy nie dzielił się w internecie. Według branżowego portalu Tech Crunch aplikacja jest w stanie uzyskać dostęp do zdjęć na platformie iOS Apple’a nawet jeśli użytkownik ustawił uprawnienia do zdjęć na „nigdy”. Co istotne – i mocno problematyczne z punktu widzenia bezpieczeństwa danych – spółka nie działa zgodnie z RODO, regulacją mającą chronić osobowe dane obywateli UE m.in. w internecie. Według niej żeby móc używać aplikacji, powinno się najpierw utworzyć w niej własne konto. FaceApp nie stawia jednak wcale takiego wymogu użytkownikom, by mogli przetwarzać swoje zdjęcia.

    - Mało?
  • @Autor
    Jarosław Gonczarow założył spółkę Wireless Lab w 2014 r., a na opracowanie FaceApp potrzebował ośmiu miesięcy. Nie ujawnił, ile to kosztowało. Aplikacja zadebiutowała w 2017 r. Co ciekawe, opcja ze zmianą płci użytkownika na zdjęciu oferowana przez FaceApp wywołała szczególnie duże zainteresowanie społeczności LGBT i transgender.

    Gonczarow to absolwent elitarnego wydziału matematycznego w Petersburgu, kuźni rosyjskich programistów, karierę zaczynał w Microsoft. W 2006 r. był współzałożycielem spółki SPB Software, którą pięć lat później przejął Yandex. Tam później Gonczarow pracował.

    Yandex to popularna w Rosji i wielu krajach poradzieckich wyszukiwarka internetowa oraz szereg serwisów oferujących różnego rodzaju usługi: transportowe, finansowe, dostępu do map online, a także reklamowe.

    Wyszukiwarka Yandex zajmowała w 2017 r. 51 proc. rosyjskiego rynku, na drugim miejscu była największa na świecie wyszukiwarka Google. Yandex był w przeszłości oskarżany o filtrowanie wiadomości w swej wyszukiwarce zgodnie z politycznymi potrzebami władz Rosji. Założony w 1997 r. przez dwóch rosyjskich matematyków Yandex jest największą technologiczną spółką w Rosji i czwartą pod względem wielkości wyszukiwarką internetową na świecie. Dobrowolnie współpracuje od dawna z FSB.
    Wyciekły dane milionów obywateli. „Stan waszego cyberbezpieczeństwa to parodia”
    Ogromna ilość danych osobowych obywateli Bułgarii wyciekła z bułgarskiego resortu finansów – poinformowały media w Sofii. Według portalu...

    zobacz więcej
    W 2011 r. Yandex przyznał, że przekazał FSB informacje o tym, kto i ile pieniędzy przekazał jednemu z liderów opozycji Aleksiejowi Nawalnemu za pośrednictwem systemu płatności online oferowanego przez Yandex.

    W 2017 r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła działania przeciwko spółce zależnej Yandexu na Ukrainie, która nielegalnie zbierała, przechowywała i przekazywała do Rosji dane personalne obywateli ukraińskich. Postawa Yandexu wobec władz Rosji to czysty oportunizm. Firma stara się zachowywać pozory niezależności, ale de facto posłusznie współpracuje z rządem i służbami.

    Początkowo Yandex opierał się presji rządu. Ale w 2014 r. Putin publicznie powiedział, że firma ulega wpływom zachodnich inwestorów. Sygnał został zinterpretowany odpowiednio. Po aneksji Krymu Yandex zaczął oferować inne mapy Ukrainy użytkownikom ukraińskim, a inne Rosjanom.

    Jednocześnie spółka zaczęła przestrzegać nowego prawa wymagającego od usługodawców online przechowywania meta danych użytkowników przez pół roku oraz podłączyła swe serwery do słynnego systemu SORM, czyli działającego na rzecz służb systemu szpiegowania w internecie dającego dostęp do serwerów, sieci i linii telefonicznych w Rosji. Dzięki SORM służby mogą kopiować dane jakiegokolwiek użytkownika Facebooka, które uzyska Yandex i umieści je na serwerach w Rosji (należy pamiętać, że jeszcze nie tak dawno Yandex był strategicznym partnerem Facebooka).

    /https://www.tvp.info/43554563/ostroznie-z-faceapp-co-sie-stanie-z-zebranymi-przez-aplikacje-danymi
  • @Mind Service 11:48:09
    Ja rozumiem, że jakaś próżna gwiazdeczka mogła się wystraszyć swojej pomarszczonej buzi, ale Ty, taki twardziel... czego się boisz, że Putin ukradnie Twoją twarz?
  • @fretka 12:37:30
    Yandex poparł w Dumie projekt budowy „suwerennego Internetu” w Rosji. Na początku czerwca tego roku państwowy organ nadzoru komunikacji Roskomnadzor ogłosił, że Yandex osiągnął porozumienie z FSB w sprawie przekazania służbie specjalnej kluczy szyfrujących.

    Runet pod kontrolą

    Należy pamiętać, że spółka Wireless Lab i aplikacja FaceApp, są zarejestrowane w Rosji, tam działają i podlegają rosyjskim przepisom. A te, jeśli chodzi o internet, są coraz bardziej restrykcyjne. Pod rządami Władimira Putina rosyjskie państwo zakłada mediom internetowym coraz ciaśniejszy kaganiec – wzorując się na Chinach.

    W 2015 r. przyjęto ustawę o lokalizacji danych osobowych. Każda internetowa firma, rosyjska lub zagraniczna, której celem jest współpraca z rosyjskimi użytkownikami, powinna zapewniać rejestrowanie, gromadzenie i przechowywanie danych osobowych obywateli Rosji, wykorzystując bazy danych znajdujące się na terytorium tego kraju.

    Zgodnie z ustawą przyjętą w czerwcu 2016 r. Centrum Przedsięwzięć Operacyjno-Technicznych FSB może zażądać od każdego serwisu figurującego w rejestrze organizatorów rozpowszechniania informacji (jest ich już przeszło 180) przekazania „informacji nieodzownej do rozszyfrowania przysyłanych, przekazywanych, otrzymywanych i opracowywanych wiadomości elektronicznych użytkowników sieci internetowej”.

    Jeszcze na jesieni 2018 r. rząd przyjął przepisy wykonawcze do ustawy, na mocy której komunikatory zobowiązane są do identyfikowania użytkowników zgodnie z ich numerem abonenta. Administratorzy tych komunikatorów muszą weryfikować u operatorów telekomunikacyjnych numer telefonu, za pomocą którego rejestruje się użytkownik.

    Reżim walczy w ten sposób z anonimowym posługiwaniem się komunikatorami. 16 kwietnia 2019 rosyjska Duma przyjęła projekt ustawy o „suwerennym internecie”. Jej deklarowanym celem jest stworzenie infrastruktury pozwalającej na funkcjonowanie rosyjskiego segmentu internetu (Runetu) w sytuacji odcięcia go od zagranicznych serwerów. Pytanie, co się wówczas stałoby z FaceApp i zebranymi przez aplikację danymi…

    /https://www.tvp.info/43554563/ostroznie-z-faceapp-co-sie-stanie-z-zebranymi-przez-aplikacje-danymi
  • @Mind Service 12:45:11
    A czy Yandex jest tak samo lojalny i oddany armii jak googl? Oto jest pytanie.
    https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1110989594521026561
    Trzeba ich ''sprawdzić na wszywość''
  • @Mind Service 11:48:09
    "W przypadku państw zachodnich, demokratycznych, jak USA, GB, UE takiego zagrożenia nie ma."

    Weź gumowy młotek i wal się w ten głupi hasbarski łeb trzy razy dziennie to może zmądrzejesz.

    Największymi szpiegującymi programami na swiecie są Usraelsko żydowskie programy jak pejsbuk,google i inne żydowskie wynalazki takie jak niepolscy oeratorzy telefonii komórkowej.Usraelskie agencje wywiadowcze takie jak CIA i Mossad pekają w szwach od nadmiaru danych ściągniętych za pomocą tych bandyckich i złodziejskich programów.
  • @Mind Service 12:45:11
    Ty masz wyraźnie jakieś chorobowe fobie, poza tym widzisz tylko jeden kolor. A co się dzieje z danymi zebranymi przez firmy i instytucje rządowe amerykańskie i izraelskie? Nie interesuje Cię to? Nie boisz się , że wiele danych o Polakach( podobno nawet bazy PESEL są w Izraelu)?
    Mam przekonanie graniczące z pewnością, że jesteś agentem wpływu wynagradzanym w dolarach i szeklach. Nie sądzę bowiem, by funkcjonowała i Ciebie tylko jedna półkula mózgowa, więc musisz widziec więcej niż pokazujesz.
    Za grosz obiektywizmu i racjonalności, a jedynie nienawiść przez cIebie przemawia.
  • Autorka
    Czy autorka wyraza zgode na aktualizacje fotki ???
    8-)))))))
    Pozdr.

    http://m.neon24.pl/de9854b91418b3ac97724ed139063416,2,0.jpg
  • @Jabo 12:04:54
    "Mind Service 11:48:09
    Szanowny Panie, zastanawiam się, czy Pan tak na prawdę myśli, jak Pan napisał, czy też udaje? "

    Oczywiście, że udaje bo zdradzają go przebłyski inteligencji. On jest tu oddelegowany przez jakąś grupę wolontariuszów i nabija sobie punkty.
  • @fretka 12:37:30
    Menda serwisowa nie ma twarzy. To jest troll.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:28:02
    "Menda serwisowa nie ma twarzy. To jest troll."

    Ja nie mam dużych wymagań. Jak ktoś chce trollować to niech sobie to robi, pod jednym warunkiem - że od czasu wysili szare komórki i napisze coś wartościowego i konstruktywnego od siebie. Taki rodzaj zadośćuczynienia ;)
  • Rosjanie bawią się FaceApp
    https://gdb.rferl.org/F647FBE4-ABED-42D5-9D1B-9421F6A7221D_w1023_r1_s.jpg


    https://www.svoboda.org/a/30062925.html
  • @Autorka
    A to dzisiejszy przykład jak złodzieje z pejsbuka i google wykradają dane internautów.

    https://nt.interia.pl/internet/news-google-i-facebook-sprawdzaja-jakie-strony-dla-doroslych-ogla,nId,3103789
  • Wrzuciłem zlepek komórek do FaceApp'a i wyszło mi coś takiego .......
    Kończę z aplikacjami

    8-))))))

    https://pbs.twimg.com/media/D_1ihj0XoAEesh0.png
  • @Husky 19:58:30
    "Kończę z aplikacjami "

    Dlaczego? Czasami całkiem nieźle to działa:

    http://i68.tinypic.com/zmlbwk.jpg
    http://i68.tinypic.com/6riy46.jpg
  • @Hades 21:16:14
    Ten na dole przypomina mi blogera z Niepoprawnych.pl
    a jaki fajny ma nick- @Polak Polak
    8-))))
  • @Husky 21:30:54
    kalkstein tam bloguje?
    Nonono... a nie tak dawno jeszcze nie wiedział którą stroną trzyma się tablet
  • @Hades 22:00:03
    "kalkstein tam bloguje?"
    - Czy ta notka jest dla ruskich trolli, żeby pod nią wyli?
    Nie jesteś w stanie wysilić swojej zakutej mózgownicy i napisać coś z sensem i na temat? Tylko trollować i cenzurować potrafisz?
    Poproś kogoś, kto przeczyta ci moje komentarze i pomoże wyjaśnić o co w nich chodzi, to może ci się rozjaśni, dlaczego ruski program FaceApp jest aż tak groźny?
  • @Pedant 17:48:51
    "Ja nie mam dużych wymagań"
    - No widzę, że nie masz. Prostych zdań nie potrafisz zrozumieć i się do nich odnieść. Ale co ja wymagam po klice Ruszkiewicza, która potrafi jedyne wyć na kacapską nutę?
  • @Mind Service 22:42:49
    Nudni jesteście jak flaki z olejem.
  • @Husky 15:30:27
    Da .
  • @fretka 22:58:43
    Komu ....da ?
    8-)))))
    pzdr.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:28:02
    Jak to niema twarzy. On ma nawet dwie.
  • @fretka 23:01:03
    "On ma nawet dwie"

    Dwa półdupki liczy się jako jedna .... - sztuka ;))
  • @Husky 17:51:26
    Sympatyczny dziadek. Jakby to powiedział Poroszenko ''Miałem dwa kierunki: pierwszy to kraść i doprowadzić swoich przyjaciół i krewnych na listy Forbesa, pozostawiając swój naród na gołej ziemi. A drugi służyć swojemu narodowi i doprowadzić kraj do pierwszej dziesiątki na świecie. Niestety drugi kierunek wybrał Lee Kuan Yew.''
  • @Mind Service 22:40:30
    Servisancie nie spinaj się tak bo to nie popaprani.il
    Wiem co może potrafić ta apka lecz ja mam to głęboko gdzieś - dla mnie żadne apki nie są straszne
    Nie jestem łatwowiarkiem i chodzę z fonem "na klawisze", płacę żywą kasą, nie mam kont na twarzo-książkach i tym podobnych duperelach, itd. itp - NIKT MNIE NIE BĘDZIE NON STOP PODGLĄDAŁ CZY MONITOROWAŁ CO I GDZIE KUPUJĘ ITD
    Nawet kamerkę w komputerze mam zamalowaną i zaklejoną
    Wiem że to nie jest wszystko - ale chociaż o tyle jest mniej
  • @Mind Service 22:42:49
    OPAMIĘTAJ SIĘ!!! Niedługo będziesz pisać do samego siebie. I nie obrażać mi tu blogerów, czy to jasne?
  • @Hades 23:11:24
    "Nawet kamerkę w komputerze mam zamalowaną i zaklejoną"
    - OK, tylko dlaczego chcesz się kompromitować tutaj wypisując takie bzdury?
    Wolisz cenzurować i trollować, co nie? To twój poziom?
  • @Hades 23:06:20
    A jak !! :) W poprzek czy wzdłuż, to mnie intryguję.
  • @Husky 23:00:44
    Ależ Ty sprytny... i wyszczekany.
  • @fretka 23:12:28
    "@fretka 12:37:30
    Menda serwisowa nie ma twarzy. To jest troll.
    nadużycie link skomentuj
    Jarek Ruszkiewicz SL "

    - Dlaczego jesteś ślepa na ruskie oko? Dlaczego nie reagujesz np. na prymitywizm Ruszkiewicza? Dlaczego pozwalasz tej kreaturze obrażać gości Twojego bloga?

    A może byś się w końcu odniosła do moich merytorycznych komentarzy, który zamieściłem wyżej? Nie potrafisz? Czytanie ze zrozumieniem Cię przerasta, czy nie potrafisz zebrać myśli?
  • @Mind Service 23:25:40
    "Wolisz cenzurować i trollować, co nie? To twój poziom?"

    Możecie podać link do jednego inteligentnego swojego komentarza?
  • @Mind Service 23:30:58
    Bo mogę!! Wolny rynek i anglosaskie prawo!
  • @Mind Service 23:30:58
    To kiedy p.Opara cię wykopie?
  • @fretka 23:28:39
    jak zawsze
    8-))))
    dobranoc
  • Autorka
    Dałem 5*

    Poizdrawiam
  • @Mind Service 22:42:49
    Komentujacy szafuja czasem inwektywami, ale zeby ADMIN ?!?
  • @fretka 23:12:28
    Wlasnie napisalam, ze adminowi to nie przystoi.
  • @Mind Service 23:25:40
    "co nie" okresla panski poziom polszczyzny.
  • @fretka
    No tak Putin może wszystko . Pogłupieli lemingozy całkowicie . Salute 5* . : )))))
  • @Repsol 23:19:32
    "Jego duch nie utracił nic ze swojej mocy. Ukryty w twierdzy władca Mordoru widzi wszystko. Jego wzrok przeszywa chmury, cienie, wnętrze ziemi... i ciało. Wiesz, o czym mówię, Gandalfie. Wielkie Oko, bez powiek, spowite ogniem. Oko Saurona. Gromadzi wokół siebie całe zło"
  • @Mind Service 23:30:58
    Sprawdzasz koła jak ci radzilem?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY