Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 2378 komentarzy

fretka

fretka - Dresiara

„Rysie jadły ludzi”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Rysie jadły ludzi”. Czeska emerytka przez 17 lat podszywała się pod więźnia GUłAGu

 

Jak zwykła obywatelka Republiki Czeskiej stała się „ofiarą stalinizmu”? Odpowiedź jest prosta: winne są pieniądze.

GUŁAG to dziś nie tylko nazwa, która jest częścią historii narodowej, ale także marka, z której, jak się okazuje, można osiągnąć sławę i dobry dochód. Szczególnie korzystne jest handlowanie Gułagiem w krajach byłego obozu socjalistycznego, gdzie od końca lat 80. powstał cały przemysł ujawniający „okropności stalinizmu”.

W ciągu ostatniej dekady w Republice CzeskiejVera Sosnarova uważana jest za najsłynniejszego więźnia obozów stalinowskich.

Pochodząca z Brna, została aresztowana przez NKWD wraz z siostrą i matką w 1945 roku. W wieku czternastu lat w GUŁAGu spędziła  19 lat. Sosnarova - bohaterka licznych artykułów, programów telewizyjnych, książka „Krwawe jagody” została napisana o jej życiu. Regularnie wygłasza wykłady na czeskich uniwersytetach jako żywy świadek zbrodni stalinizmu.

Tutaj, na przykład, jakie wspomnienia dzieliła w ramach projektu pamięci narodowej: „Kiedyś wyszliśmy z pracy w lesie, a komendant powiedział:„ Teraz wszyscydo baraku! Nigdzie nie wychodzić! „Nierozumieliśmy, co się dzieje. Stała stodoła,doktórej prowadzono wielu ludzi, potembarak oblano benzyną i podpalano. Ludzie zostali spaleni żywcem ”.

„Rysie siedzały na każdym drzewie i jadły ludzi”

Co dziwne, nie jest to najstraszniejsza opowieść z historii pani Sosnarovej. Na przykład to, co mówi w swoich wykładach: „Wilki podążyły za nami, rysie siedziały na każdym drzewie i jadły ludzi, którzy krzyczeli w lesie”. A więźniowie GUŁAGU według pani, były karmione mięsem innych więźniów: „Jedliśmy barszcz z ludzkiego mięsa. Kiedy znaleźliśmy palce w barszczu, zdaliśmy sobie z tego sprawę.

Gwałt, zgodnie ze wspomnieniami Very Sosnarovej był na porządku dziennym. Zaczęli gwałcić ją w pociągu, który zabierał ich ze siostrą i matką do GUŁAGU, i nigdy nie przestali. Według Sosnarovej pracowała ona 12 godzin dziennie w obozie przy wycince lasu, po czym pijani strażnicy gwałcili ją i wszystkie inne kobiety.

Zgodnie z opowieściami Very Sosnarovej, więźniów  truli arszenikiem. Ci, którzy przeżyli, zostali rozstrzelani, a ona sama musiała nieustannie rzucać ciała zabitych do dołów. Kobieta została zwolniona dopiero w 1964 roku, po tym, jak podpisała kwitek, że nigdy i nigdzie nie będzie opowiadał o tym, co się dzieje w GUŁAGU.

Historia Very Sosnarovej w Czechach stała się kanoniczna. Profesorowie uniwersyteccy zdecydowanie doradzają uczniom, aby zrozumieć istotę reżimu stalinowskiego, przeczytać książkę „Jagody krwi” lub udać się najejwykład. „Krwawe jagody” zamieniły się w czeski „Archipelag GUŁAG”, co, jak się wydaje, nie budzi wątpliwości. Głosy sceptyków nie były brane pod uwagę: były natychmiast potępiane jako „stalinowcy próbujący usprawiedliwiać straszne zbrodnie”.

Ale latem 2019 r.historyk Adam Hradilekz Instytutu Studiów nad Reżimami Totalitarnymi wystąpił przeciwko Sosnarovej. Hradilek, który kieruje projektem „Obywatele Czechosłowacji w GUŁAGU”, nazwał kobietę kłamcą. Po przestudiowaniu biografii Very i jej rodziny doszedł do niesamowitego wniosku: w ogóle nie było jej w GUŁAGU.

Według Very Sosnarovej, jej matka, urodzona w Rosji, po wojnie domowej, wyjechała do Czechosłowacji, zakochując się w żołnierzu korpusu czechosłowackiego. Za przynależność do ruchu Białych rzekomo zostali aresztowani w 1945 roku. Hradilek, opierając się na badaniu dokumentów czechosłowackich, dochodzi do wniosku, że rodzina Sosnarova dobrowolnie udała się do Związku Radzieckiego. Matka Vera nie miała innego wyjścia, ponieważ bała się represji ze strony Czechów. Powody strachu były poważne. Analizując archiwa policji, okazało się, że matka przyszłej „ofiary Gułagu” nieustannie kłóciła się z sąsiadami,coczęstosię kończyłotelefonem napolicję. Podczas okupacji hitlerowskiej Sosnarova Sr. postanowiła pozbyć się irytującego sąsiada i napisała na niegodonoswgestapo. Z tego powoduSosnaroview 1945 r.musieliopuścić Czechosłowację.

 

A co z GUŁAGiem? Według Adama Gradilka archiwum organów ścigania, czyli Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej, nie przechowuje informacji o Verze Sosnarovej. Historyk twierdzi, że czasami odmawia mu się dostępu do danych o ludziach, ponieważ są tajni, ale potwierdzają, że są. W przypadku Sosnarovej odpowiedź jest jednoznaczna: nie ma informacji, że przebywała w więzieniach lub obozach w ZSRR. Nie ma dowodów na jakiekolwiek próby lub rehabilitację.

Ale dane dotyczące Very Sosnarovej znaleziono w cywilnych archiwach. Wiadomo, że w Związku Radzieckim ukończyła szkołę, następnie pracowała w zakładzie metalurgicznym na Uralu do 1947 r. Aż do powrotu do Czechosłowacji była pracownikiem elektrowni kotłowej Nizhny Tagil. Zakład nadal istnieje.

W wywiadzie dla czeskiego dziennika DeníkN Hradílek powiedział: „Ostatni więźniowie  zostali zwolnieni z obozów (w tym dla jeńców wojennych) w 1955 roku. Tylko w wyjątkowych przypadkach ktoś pozostawał tam dłużej. Jestem prawie pewien, że nie mogła być w obozie po 1955 r., Ponieważ nawet najważniejsi więźniowie zostali wypuszczeni nie później niż pod koniec lat pięćdziesiątych. I pozwolono imwyjechać do Czechosłowacji. Jej słowa, że ​​siedziała w obozach pracy do połowy lat sześćdziesiątych, są absurdalne ”.

Winne są pieniądze

Jak zwykła obywatelka Czech, Vera Sosnarova, stała się „ofiarą stalinizmu”? Odpowiedź jest prosta: winne są pieniądze.

W 2002 r. Czeski parlament uchwalił ustawę, zgodnie z którą obywatele kraju, przebywające w GUŁAGach mogli otrzymać odszkodowanie w wysokości 12 000 koron za każdy miesiąc więzienia. Wkrótce, na progu instytucji odpowiedzialnej za płatności, pojawiła się Vera Sosnarova, donosząc, że spędziła 19 lat w stalinowskich lochach.

Czeska Administracja Ubezpieczeń Społecznych wysłała prośby do rosyjskich archiwów, z których otrzymała odpowiedź: pani nie była więźniem, ale pracowała jako pracownik na budowach.Odmowa zapłaty nie przeszkadzała jednak pani Sosnarovej. Opowiedziała swoją historię dziennikarzom, skarżąc się, że nie może nawet uzyskać odszkodowania za złamane życie. I takwszystko się zaczęło. Reporterzy podchwycili tę historię i wkrótce cała Republika Czeska dowiedziała się o Verze Sosnarovej.

O odszkodowaniu mówi teraz: „Dlaczego czeskie władze muszą płacić mi odszkodowanie? Przecież to nie Czesi nas wysłali: Rosjanie nas zabralii Rosjanie powinni nam zapłacić! Musimy podziękować naszemu rządowi za zabranie nas z powrotem, a Rosjanie muszą dać nam odszkodowanie, ale sześćdziesiąt lat minęło i niczego nie chcę, chcę po prostu żyćswoimżyciem wspokoju ”.

Póki żyją na świecie głupcy…

W rzeczywistości pieniądze płynęły do ​​pani rzeką: zaczęłajejpomagać organizacjacharytatywna, a także zwykliludzie, zszokowanijej historią. Publikacje, wykłady i przemówienia w telewizji - Sosnarovai przedsiębiorczyludzie, którzyjejpomogli zarobil ibardzo dobre pieniądze.

Adam Hradilek nie pozostawia nakobieciesuchej nitki: „Prawie wszystko, co mówi,to kłamstwa. I to,że jej bratanek zostałpoczęty w wyniku gwałtu, że jej siostra opuściła Czechosłowację, wyjechała na Zachódi nigdy nie wróciła. Nie jest też prawdą, że Sosnarova na przykład mówi o aborcjach w obozach. Rzekomo kobiety otrzymywałybylewatywy z wódki i odsyłani z powrotemdo ​​pracy. W jej opowieściach wiele absurdów.Ona po prostu kłamie wszystkim, którzy uczestniczą w jej seminariach. Współczują jej, sympatyzują z jej historiami, a następnie kupują jej książki. ” Ale Vera Sosnarova nie będzieza za nic przepraszać. Znalazła wielu zwolenników, którzy krytykują historyka. Co prawda ​​niemajążadnych faktycznych zastrzeżeń, z wyjątkiem być może ulubionej „całej prawdy w tajnych archiwach”.

W rzeczywistości wielu ludziom trudno sięprzyznać do głupoty, żeprzez wiele lat byli prowadzenizanosprzezsprytnąemerytkę.. Przecież nawet posłowie czeskiego parlamentu wzywalido przyznania nagrody państwowej. Ogólnie rzecz biorąc, będzie nadal przedstawiaćsiebie jakoofiaręStalinaaż dogrobu. Lub nawet dłużej.

http://www.aif.ru/society/people/rysi_eli_lyudey_cheshskaya_pensionerka_17_let_vydaet_sebya_za_uznicu_gulaga

KOMENTARZE

  • to jeszcze nic
    bowiem na świecie wciąż przybywa "ocalonych" z holokitu a ich wiek średni co jest paradoksem ciągle się obniża
  • @nieżyt 09:41:05
    To prawda, opowiadają jak przeżyli Holokaust, choć urodzili się po wojnie.
    Firma Holokaust dobrze płaci za takie opowieści jacy to źli ci Polacy i jak zabijali żydów.
  • Autor
    Oczywiście takich ,,kombatantów'' trzeba demaskować, ale tego procederu się nie wyeliminuje. Zawsze znajdzie się jakaś wsza, która będzie żerowała na ludzkiej naiwności. Dawniej często stykałem się ludźmi którzy przeżyli traumę wojny, obozów koncentracyjnych czy jenieckich. Jak to w życiu bywa najwięcej mieli do powiedzenia ci którzy tylko otarli się o te okropieństwa.
  • Nie tylko ona.
    Masa ludzi fałszywie podpinała się pod martyrologię II w/w. Przykładem Polański czy Monique De Weal która hektolitry plwocin wylewała na Polskę, na każdym odczycie powielających swoje wyimaginowane przeżycia, w czasie drugiej wojny.
  • Czyli "Malowany ptak" w wersji czeskiej.
    Za to "Malowany Ptak" został już zekranizowany w wersji czesko-słowacko-ukraińskiej i wchodzi na ekrany kin już trzeciego września.
  • All
    Niemiecka blogerka Sophie Hingst, która wymyśliła sobie żydowską babcię, która zginęła w Holokauście i zdobyła za nią nagrody, została znaleziona martwa.
    https://sun6-14.userapi.com/c858324/v858324455/249cf/3TrBnIeKHxM.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY