Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 2378 komentarzy

fretka

fretka - Dresiara

Wybacz Wernher von Braun, my wszystko przefukali.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niepowodzenia nawiedzają amerykańskie próby powrotu do załogowej eksploracji kosmosu.

 

Wcześniej, w testach naziemnych bezzałogowej kapsuły SpaceX Crew Dragon, miała miejsce eksplozja, która poważnie spowolniła warunki projektu. Dzień wcześniej, z powodu problemów z automatyzacją, które szczegółowo omówiliśmy wcześniej, Starliner Boeing Corporation zakończyła swoją misję na ISS bez powodzenia. Ominąwszy docelową orbitę i zużywając zbyt dużo paliwa, musiał przedwcześnie powrócić na Ziemię, lądując w stanie Nowy Meksyk.

Projekty SpaceX i Boeing stanowią realne i bezpośrednie zagrożenie dla rosyjskich „Sojuzów”. Amerykańskie statki są w stanie zabrać na pokład ponad dwa razy więcej członków załogi niż starzejący się, zatłoczony weteran kosmiczny. Ponadto, po przejęciu dwóch własnych załogowych statków kosmicznych, NASA będzie mogła zrezygnować z usług Roscosmosu w zakresie dostarczania astronautów do ISS, o czym mówiliśmy wcześniej. Przypomnijmy, że koszt jednego biletu wynosi obecnie 80 milionów USD, co będzie wymierną stratą dla korporacji państwowej.

Jakie problemy napotkali Amerykanie

Teoretycznie Stany Zjednoczone mają już poważne podstawy naukowe i techniczne oraz doświadczenie własnego załogowego programu kosmicznego. Od tego czasu poczyniono postępy, pojawiły się nowe technologie i materiały. Dlaczego nie ożywić przeszłości, ulepszając ją? Okazuje się, że wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane.

W ciągu ostatniego półwiecza, zarówno w USA, jak i my zmieniliśmy szkołę inżynierską, jej podejście do rozwiązywania problemów technicznych, nie ma już osób, które realizowałyby te zaawansowane projekty na swój czas. Może wydawać się dziwne ale wiele ważnych danych programiści trzymali w głowach . Na przykład w latach dziewięćdziesiątych NASA planowała misję Mars Pathfinder i wykorzystać osiągnięcia poprzednich programów Viking-1 i Viking-2. Okazało się, że nie wszystkie informacje zostały zachowane w archiwach. Pojawiły się już stabilne terminy „amnezja technologiczna” i „archeologia inżynierska” , co świadczy o systemowej naturze problemu. Minęło kilka dekad od czasu programu Apollo. Stany Zjednoczone najpierw przełączyły się na promy kosmiczne, a następnie zrezygnowali na rzecz ‘’Sojuzów’’. Kompetencje i doświadczenie zostały utracone pod wieloma względami; rekonstrukcja technologii napotyka poważne trudności. Próby przeniesienia poprzednich rozwiązań technicznych na współczesne napotykają wiele nieoczekiwanych przeszkód.

Oczywiście wcześniej czy później Amerykanie rozwiążą swoje problemy. Ale do tego czasu nasze „Sojuzy” pozostają niezawodnym i sprawdzonym „koniem roboczym”.

 

Siergiej Marzhetsky

topcor.ru

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autorka
    Sam nie wiem co myśleć.
    Z jednej strony info jakie Pani przytacza, z drugiej czarne projekty, uciekająca cywilizacja, jakieś spodki niewiadomego pochodzenia, albo cygara, baza Dulce, X-37, rancho skinwalkera, lista nieziemskich oficerów odkryta przez McKinnona, oczywiście "przypadkowa" swastyka na księżycu, bitwa o Los Angeles, Blue Book, chyba tysiące foo-fighters.... wygląda na całkiem niezły odlot, ale... jak to zweryfikować? Nawet w Polsce pojawiły się info o zdjęciach z fotokarabinu obiektu który miał mieć 11 km średnicy (mniejsze miały tylko 7 i 4 km ;-) )
    A! I jeszcze dziś czytałem wpis na ZnZ, że:

    "Naukowcy przebadali w sumie aż 600 milionów źródeł światła zarejestrowanych przez US Naval Observatory (USNO) w okresie od 1949 do 2014 roku. Oddzielono prawdziwe źródła światła od różnych wad sprzętu. Wynikiem tej analizy jest potwierdzenie, że na niebie brakuje ponad setki gwiazd i nikt nie wie w jaki sposób zniknęły."

    Mi od razu przyszła na myśl sfera Dysona, ale może powód jest jeszcze inny. Średnia to ok. 2 gwiazdy na rok, ale jak trafi na Słońce?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gary_McKinnon

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/obce-cywilizacje-mogly-spowodowac-znikniecie-setek-gwiazd

    Ps.
    Von Braun to esesman....
  • @ Autorka
    Oczywiście 5*

    I ciężki (jak dla mnie) link:

    https://www.youtube.com/watch?v=D35gjbqm4Iw
  • 5⚄
    Nie ma yo tamto 5 *
  • @fretka
    Od bram dalekich wschodu słońca
    Aż po granice kręgu ziemi
    Sławimy dziś Chrystusa Króla
    Z Maryi dla nas zrodzonego”.
    Radosnego dnia Narodzenia Pańskiego.
    życzę
    Wesołych Świąt
  • @Jasiek 07:09:54
    Eee tam. Wczoraj esesman i zbrodniarz a jutro praworządny amerykański obywatel i milioner.
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę.
  • @Leonardo da Vinci 07:52:33
    Dzięki, Wesołych Świąt.
  • @Husky 08:08:33
    I Tobie tym samym i w to samo miejsce. :)
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt.
  • Ameryka straciła ciągłość kadrową.
    Warunkiem utrzymania technologii jest ciągłość kadrowa... starsze kadry muszą przygotowywać nowe kadry do kontynuacji rozwoju...
    USA swoje technologie w tym rozwój przeniosła do Chin bo tam była tańsza siła robocza a więc większe zyski z produkcji.
    A kadry powstają tam gdzie jest produkcja i rozwój..
    Tam gdzie zanika produkcja zanikają kadry.
    Beneficjentem tego procesy są Chiny..
    a ofiarami USA ale i Polska w której wygaszono cały dorobek powojenny Narodu Polskiego a tym samy zniszczono kadry które albo rozjechały się po świecie albo zaprzestały działalności w swojej dziedzinie.
    Na miejsce kiedyś kompetentnych kadr powołano "kadry" polityczne wykształcone na różnych KUL ach czy innych historycznych bądź socjologicznych uniwersytetach.
    Takie kadry są bezwartościowe dla kraju są jawnie niekompetentne...

    To wielka gigantyczna, największa w historii Polski zbrodnia solidaruchów na Narodzie Polskim. Takiej skali zdrady narodowej w Polsce nigdy w historii nie było.
  • Autorka
    "Pojawiły się już stabilne terminy „amnezja technologiczna” i „archeologia inżynierska” , co świadczy o systemowej naturze problemu." - a może to dlatego, że kosmiczne sukcesy "przodującej demokracji" nigdy nie były realne, tylko powstały dzięki kompetencjom fachowców z Hollywood ? W momencie kiedy świat zdobył sposoby śledzenia tych "sukcesów" na bieżąco to nastąpiła "amnezja technologiczna", dowody uległy zagubieniu a "wiele ważnych danych programiści trzymali w głowach" ...
    Jak mawiał pewien klasyk propagandy "kłamstwo musi być wielkie, żeby ludzie w nie uwierzyli".
  • @fretka 10:24:00
    Miałem właśnie bezpośrednią rozmowę i okazuje się, że w Święta BN dopuszczalne jest trzecie śniadanie i druga kolacja. Natomiast obiad jest cały dzień.

    Potwierdzona informacja.
  • Cui bono? Neminis!
    "Okazało się, że nie wszystkie informacje zostały zachowane w archiwach. Pojawiły się już stabilne terminy „amnezja technologiczna” i „archeologia inżynierska” , co świadczy o systemowej naturze problemu. "

    Projekt neoliberalny, wdrażany od czasów Reagana i Thatcher zawiera fundamentalną słabość. Otóż zasada "Greed is Good" czyli nieskrępowana pogoń za zyskiem zawiera pytanie - CZYJ zysk, czyli kto jest podmiotem tej pogoni.

    Jeden wymiar jest horyzont czasowy - wycena zysku zmienia się w zależności od tego jak długi okres jest brany pod uwagę, np najbliższy kwartał czy dekada.

    Drugi wymiar, kto jest nośnikiem interesu, czy jednostka nie licząca się ze swoim otoczeniem, korporacją czy nawet rodziną, czy społeczeństwo jako całość, czy też zdyscyplinowana i solidarna grupa?

    Presja konkurencji i gloryfikacja egoizmu, prowadzi do skrócenia horyzontu czasowego i chaosu zarządzania.

    Nie ma w tym układzie miejsca na kosztowną i powolną reprodukcję kadry inżynieryjnej czy na spójną strategię. Neoliberalizm podcina gałąź na której się zagnieździł jak pasożytnicza roślina.
  • @Jasiek 07:09:54
    "Wynikiem tej analizy jest potwierdzenie, że na niebie brakuje ponad setki gwiazd i nikt nie wie w jaki sposób zniknęły."

    A czy jakieś nowe gwiazdy się pojawiły?
  • Czy...
    -----------------
    "Okazało się, że nie wszystkie informacje zostały zachowane w archiwach. Pojawiły się już stabilne terminy „amnezja technologiczna” i „archeologia inżynierska” , co świadczy o systemowej naturze problemu. "
    -----------------
    Czy aby tak nie jest - że tak jest - ponieważ tak ma być?
    Wniosek?
    Likwidacja Białej Ameryki - to nie są wcale żarty.
  • amnezja
    >Oczywiście wcześniej czy później Amerykanie rozwiążą swoje problemy. Ale do tego czasu nasze „Sojuzy” pozostają niezawodnym i sprawdzonym „koniem roboczym”.
    ------------------------
    Z tekstu wynika nie tylko drwina, ale i obawa, że Amerykanie dogonią.
    Siergiej Koroliow też zabrał dużą część wiedzy do grobu.
    Ciekawy byłby artykuł jak Rosjanie dbają o dokumentację technologiczną ;)
    Rosja potrzebuje nowych rozwiązań, ale ma prawo poczekać i przejąć rozwiązania np. chińskie. Chińczycy wykorzystywali do startu swojego programu kosmicznego rozwiązania radzieckie i rosyjskie, np. Sojuza-TM w kostrukcji Shenzhou.

    Wesołych Świąt
  • stasiek kieliszek z USA, on o tym często pisał
    Panie Stanisławie. proszę o komentarz na temat artykułu. Pan ten problem dobrze zna z autopsji, proszę temat rozwinąć!
  • @Pedant 13:27:04
    Gdy zysk jest "Bogiem" to wchodzimy w strefę gospodarki rabunkowej
    Zysk tu i teraz a przyszłe pokolenia niech się martwią o skutki..

    To warto przypomnieć że i Reagan jak i Thatcher to wprost polityczni "Bogowie" solidaruchów.
    Na takich fundamentach solidaruchy niczego nie zbudują...
    ale za to skrzywdzą miliony ludzi...
    co widać słychać i czuć.

    PIS teraz za Morawieckiego zmienia strategię i dobrze...
  • Monstrualne kławstwa o kosmosie
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2018/11/20-xi-2018-dlaczego-swiato-w-sprawie.html

    20 XI 2018
    (…)
    Wszystko co dobre daję człowiekowi. Także i samoloty. Można rzec, że to jest szczególne dobro, które pozwala bardzo szybko się przemieszczać. Dlatego też chciałem i chcę abyś Ty od kiedy jesteś na mojej drodze dużo latał. ( W tym roku trzeci raz:) A może jeszcze gdzieś polecisz (w tym roku). I chwalił Mnie z pełną świadomością, także tą, że żyjecie w kuli, a nad wami mieszka Bóg. I to ledwie trzy tysiące kilometrów.
    - Dlatego, Panie, Ci co byli w „kosmosie” to znaczy przebili linię Karmana mówili często o obecności Boga, choć przedtem nie byli religijni, lub mało religijni. Nawet może wychowani jako ateiści, jak Gagarin, który miał mówić o Bogu i za to go zabili w katastrofie samolotu, choć może to nieprawda iż ten był powód, albo, że tylko ten.
    - Kto mówi o Bogu, zaczyna mówić o Bogu, może chcieć mówić prawdę i w innych sprawach. Gagarin stał się więc i niewygodny, ale i niebezpieczny dla systemu. Jednego, kłamliwego, światowego systemu.
    - Dlaczego, Panie Jezu, nie dawałeś światła swoim sługom w sprawie niebocentryzmu i to świętym i mocno pokutującym czy żyjącym dość surowo i wstrzemięźliwie.
    - Jak wiesz, dziecko, sprawa tego kłamstwa została przypieczętowana od czasu kłamstwa lotu na Księżyc a wcześniej na „orbitę” ziemską. Jest to zatem od dość niedawna.
    Trzeba też było aby był Internet w swej rozwiniętej fazie abyś Ty mógł na ten temat pozyskiwać wiadomości i to jeszcze przed przekazami a potem dokładniej i więcej i aby mogli inni.
    Gdyby nie było Internetu, który dałem, jak mówiłem, na Czasy Ostatnie, nie byłoby to możliwe.
    - Chwała Tobie Chryste. Bądź Pochwalony słodki Jezu.


    Więcej na ten temat:


    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/11/24-xi-2017-agartha-ziemia-jest-kula-ale.html

    https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/12/12-xii-2017-sprawy-egzystencji.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2018/06/1112-13-czerwca-2018-o-niebocentryzmie.html
  • @Oscar 10:24:01
    Czyli podcięto materialne podstawy bytu narodu i to świadomie.
    Dziękuję Bogu, że poszedłem do woja na wiosnę 1980, w przeciwnym razie zalazłbym się wśród rzeszy 10-ciu mln "użytecznych idiotów"...
    Spokojnych i radosnych Świąt życzę.
  • @takisobie 17:00:15
    ...Podcięto ...w warstwie przywódczej solidaruchów w pełni świadomie (to była zdrada)....natomiast w warstwie pożytecznych idiotów nieświadomie...
    prostym solidaruchom wciskano (kłamano) że zachód uczyni Polskę tak bogatą jak na zachodzie.... okłamali ich... a ci wierzyli i z całych sił rozwalali własny kraj.

    Spokojnych i radosnych Świąt życzę.
  • nic się nie dzieje bez przyczyny;
    Wydaje mi się że chodzi tu o zupełnie inne przyczyny zjawiska. Otóż władzę (już nawet tę oficjalną) na świecie przejmują dziedzina po dziedzinie grandziarze finansowi. Struktury państwowe w dotychczasowym rozumieniu zostają likwidowane lub ograniczane do symbolicznego znaczenia. Również korporacje będące pod ścisłą kontrolą rządów i współfinasowane z pieniędzy podatników powoli przechodzą w ręce prywatne. Aby ten perfidnie wymuszony proces uzasadnić w oczach obywateli robi się analogiczne sabotaże technologiczno ekonomiczne jak w okresie tzw. transformacji bloku wschodniego, czyli rzekome: braki opłacalności, zadłużenia, zacofanie technologiczne, braki kadrowe, bariery biurokratyczne i tym podobne ściemy. Jednocześnie tuż obok wyrastają jak grzyby po deszczu prywatne korporacje z miliarowymi budżetami, wiedzą know how otrzymaną nie wiadomo skąd i samodzielnie lub do spółki i podobnymi sobie zajmujące się eksploracją kosmosu (kto i dlaczego przyznał im licencje?), tworzą oddziały zajmujące się super zaawansowanymi tajnymi technologiami (technicznymi i biologicznymi), a na dodatek organizują świetnie uzbrojone prywatne armie. Tylko patrzeć jak obrona państw będzie zakontraktowana u "firm ochroniarskich" wyposażonych w lotniskowce oraz broń jądrową i biologiczną.
  • Szanowni Państwo, kochani moi!
    Dziękuję wszystkim serdecznie za rezolutne wpisy. Przyjemnie poczytać.
    I tak Adevo, jest obawa. Dobra rywalizacja nie jest zła. Napędza i dodaje powera. Przynajmniej tak mi się wydaje ale mogę się mylić.
    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i jeszcze raz Zdrowych i Pogodnych Świąt życzę.
  • @fretka 20:35:20
    "Dziękuję wszystkim serdecznie za rezolutne wpisy..."

    To co? Już koniec dyskusji? ;-)

    @---->>>>>>>---------------------
  • @Pedant 13:28:52
    "A czy jakieś nowe gwiazdy się pojawiły?"

    O tym nie napisali.
    Ale nawet jakby się pojawiły nowe gwiazdy, a jednocześnie przyczyna zniknięcia okazała się nagła i mogła także dotyczyć Słońca, to uważam, że są poważne podstawy do niepokoju.

    Poszlaki:

    - podejrzewam, że jeśli doszłoby do zniknięcia Słońca, to nawet jakby w jego miejscu zupełnie przypadkiem pojawiła się nowa gwiazda (co uważam za cholernie mało prawdopodobne) to jest to niemal niemożliwe, żeby stało się to na tyle szybko, żeby nie rozpadły się oddziaływania grawitacyjne utrzymujące Układ Słoneczny w całości. Innym mało prawdopodobnym warunkiem do spełnienia jest odpowiednia masa nowej gwiazdy, aby planety na nią przypadkiem nie pospadały gdy masa będzie zbyt duża, albo nie odleciały w kosmos jeśli masa nowej gwiazdy okaże się za mała... także w dziedzinie pojawienia się nowej gwiazdy nie jest lekko.

    - dziwny kontakt - niby tylko teoria spiskowa (wow!) ale jeśli prawdziwa, to nie jest dobrze - ludzie z nasa nawiązali kontakt, który może okazać się śmiertelny dla całego życia na Ziemi. Czytałem o tym w paru (2-3) miejscach, a Ator zrobił cały odcinek :
    https://www.youtube.com/watch?v=vsHFECfvOEE

    W związku z powyższym mogę tylko powiedzieć, że wiem, że bardzo mało wiem. A gwiazdy poznikały...

    Mimo wszystko Wesołych Świąt.
  • @adevo 14:32:46
    "Ciekawy byłby artykuł jak Rosjanie dbają o dokumentację technologiczną ;)"

    Bez obaw ;-)
    W jednym z wywiadów Hermaszewski opowiadał jak zaraz po wylądowaniu zabrano mu mały pakunek który miał przy sobie. Okazało się, że tych rzeczy już nie odzyskał.... Ale stwierdził, że tak miało być.

    Pozdro!
  • @Pedant 13:27:04
    "Jeden wymiar jest horyzont czasowy - wycena zysku zmienia się w zależności od tego jak długi okres jest brany pod uwagę..."

    "Drugi wymiar, kto jest nośnikiem interesu, czy jednostka nie licząca się ze swoim otoczeniem, korporacją czy nawet rodziną, czy społeczeństwo jako całość, czy też zdyscyplinowana i solidarna grupa?"

    To są bardzo ważne pytania.
    Ale dalej odnosisz to do neoliberalizmu.
    Ten właśnie się różni od liberalizmu, że zakłada jakiś wpływ państwa na procesy gospodarcze...
  • @Oscar 15:25:20
    "PIS teraz za Morawieckiego zmienia strategię i dobrze..."'

    Tiaaaa ... zmienia strategię. Właśnie mamy nowego "Vincenta" ministrem finansów, plany eliminacji gotówki, powstawanie nowych podatków...
    Przecież to tylko pogłębianie patologii. A to nie nowa strategia tylko stary "dobry".... debilizm :-(

    Do poziomu von Brauna (staram się nawiązać do tematu notki) dzięki "dobrej zmianie" szybko nie dojdziemy. A on "tworzył" dość dawno, nieprawdaż?
  • @Jasiek 23:56:10
    "Ale dalej odnosisz to do neoliberalizmu.
    Ten właśnie się różni od liberalizmu, że zakłada jakiś wpływ państwa na procesy gospodarcze..."

    Używam terminu NEOliberalizm aby odróżnić go od klasycznego liberalizmu przełomu XVIII i XIX wieku. Neoliberalizm to ruch ostatnich dekad XX wieku i początki XXI co starał się cofnąć zdobycze państwa socjalnego. Kończy się to wielką klapą, na naszych oczach.

    Klasyczny liberalizm często przejawiał cechy ludożercze, jak głodzenie Irlandczyków, narzucenie handlu opium Chinom (w imię wolnosci konsumenckiej), handlu niewolnikami (człowiek też może być towarem i czyjąś własnością), i społeczny darwinizm. Jego charakter opisywał Charles Dickens.
  • @fretka 10:22:05
    "Eee tam. Wczoraj esesman i zbrodniarz a jutro praworządny amerykański obywatel i milioner."

    Tatuaże łatwo nie schodzą ;-/ a poza tym sturmbannführer von Braun to tylko naukowiec - kierownikiem ośrodka w Peenemunde był generał Dronberger - został nawet wiceprezesem Bella, pracował też też nad pociskami z głowicą atomową i samolotami kosmicznymi...
    Ciekawy jest też przypadek braci hitlerjugend-Horten - zrobili latające skrzydło, a amerykanom tych w sumie hitlerjugend-konstruktorów udało się przegonić gdy zaprezentowali światu B-2 Spirit...

    Ale to też nie był szef szefów. W dziedzinie nowych "cudownych" broni szefem był przecież Hans Kammler - "uznany za zmarłego" obergruppenführer. Czy uznanie poświadczało stan faktyczny to do końca nie wiadomo, bo "Operacja Spinacz" miała przecież swoją wersję a'la ZSRR i oczywiście południowo-amerykańską. Słyszałem, że właśnie w kwestii "wyjaśnienia" tej ostatniej sprawy udali się do Argentyny komandosi francuscy, ale nie udało im się wrócić. A to były lata siedemdziesiąte. Ponadto prowadzono jakby nie patrzeć działania wojenne z jakimiś "nieznanymi" okrętami podwodnymi i cholernie ciężko to szło. Znienacka Argentyna też "zbudowała sobie" elektrownię atomową.
    Wszystko to każe chyba uwzględnić dodatkowy aspekt jeśli chodzi o konflikt falklandzki.

    I wypada pamiętać też o Rudolfie Hessie... Zmarł w roku 1987 - też w dziwnych okolicznościach - był przez ponad 20 lat jedynym więźniem więzienia w Spandau, które zaczęto wyburzać po jego śmierci - oficjalnie aby nie było celem pielgrzymek neonazioli, zupełnie jakby nie mogli ich organizować wcześniej... Co wiedział zastępca samego kanclerza, w dodatku członek Thule? Czyżby nie dostał kary śmierci, bo próbowano od niego coś wyciągnąć?

    A to "wynalazek" Dornbergera nad Warszawą - źródło Wiki:

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Bundesarchiv_Bild_101I-696-0426-15%2C_Warschauer_Aufstand%2C_Raketenwerfer-Einsatz.jpg
  • @Pedant 00:19:09
    "Neoliberalizm to ruch ostatnich dekad XX wieku i początki XXI co starał się cofnąć zdobycze państwa socjalnego. Kończy się to wielką klapą, na naszych oczach."

    Faktycznie klapa jest niewąska, ale nie wiem czy likwidacja zdobyczy państwa socjalnego była celem neoliberałów - może ich celem było podtrzymanie rozwoju gospodarczego, a klapa wyszła "przy okazji".
    Inną możliwością jest użycie ideologii jako narzędzia - np zlikwidowanie zdolności konkurencyjnych gospodarek byłych krajów RWPG, a klapa EU to rezultat działań USA mających na celu likwidację zdolności konkurencyjnych Festung Ojropa, bo ich doktryna zakłada likwidację konkurencji. Mielibyśmy wtedy do czynienia ze specyficzną "kolejnością dziobania" słabszych. A odnosząc to do tematu notki i właśnie wspomnianej przez Ciebie klapy, to gdy patrzę na demografię Polski zaczynam mieć wrażenie, że Generalplan Ost nie przestał nigdy istnieć i miał tylko przerwę we wdrażaniu, w okresie gdy istniała PRL.
    Dlatego jak w tytule notki widzę słowo "wybacz" skierowane do esesmana, który w dodatku pracował dla "czołowej demokracji", to mam poważny absmak :-(
  • Dałem 4**** za przypomnienie sprawy, dla ochrony od amnezji, jakiejkolwiek.
    System rakietowego wynoszenia w przestrzeń jest skrajnie niewydajny i skrajnie drogi.
    Nawet bez ingerencji technologii rodem ze "Starożytnych kosmitów czy jak im tam:) są już od dawna technologie omijające takie ograniczenia.
    Nie zapomniane, nie umarłe z fantastami w szpitalach dla wariatów.
    Najprostsze, jak kosmiczna winda czy start z podziemnej wyrzutni o głębokości paru km. to dawne koncepcje. Wtedy dawne a dziś możliwe bo są lepsze i nowe supermateriały. Choćby jak "nasz" bo pewno dawno już nie- grafen.
    Od dawna massmedia bredzą o tajnych bazach ruskich, jaknesów i chinoli.
    A projekty wymagające setek tysięcy roboli można zrobić po cichu.

    Klasyką jest projekt Manhattan- 100tys. ludzi pracowało w głównych zakładach, u podwykonawców nie wiedząc nad czym.

    Nawet jeśli wykopano jakieś artefakty- nie łudźmy się że ich obsługa, nawet przy pełnej sprawności jest łatwa jak prowadzenie roweru.

    Wydaje mi się iż "nic nie jest takim jak się wydaje".
  • @brian 09:19:14
    "Najprostsze, jak kosmiczna winda czy start z podziemnej wyrzutni o głębokości paru km. to dawne koncepcje."

    No jak? Przecież te parę km to dodatkowy dystans... no chyba, że to ma być taka długa lufa...
    O co w tym chodzi?
    Wesołych! :-)
  • @Jasiek 10:43:24
    Koncepcje studni- wyrzutni lub windy to dwa sposoby na ten sam trick.
    Wielokilometrowa studnio- wyrzutnia kilkustopniowej rakiety której start zaczynał by się przez wyrzucenie jej na powierzchnię polem magnetycznym to pomysł z lat 40-tych czy 50-tych.
    Dziś nadprzewodniki konieczne do budowy studnio- wyrzutni nie są już fantazją rodem z eksperymentów. I nie potrzebują aż tak skomplikowanej aparatury chłodzącej, energia? Jeszcze jedno pokojowe zastosowanie reaktorów jądrowych. Te od kontrolowanej fuzji oficjalnie też coraz bliżej.

    Z kolei niedawno "wypsnęła się" mediom zapomniana i onegdaj wyśmiewana koncepcja windy. Tu zastosowanie dla wspomnianego "naszego" i nie naszego grafenu.

    Tylko umieścić choćby na geostacjonarnej orbicie satelitę ciągnącego nić grafenową. Za nią wciągnąć coraz grubsze a siła odśrodkowa załatwi swoje. Gdy w latach 40-tych i 50-tych rozważano te możliwości, oficjalnie nie było materiałów.

    A teraz pytanie: dlaczego obie strony tak uparcie chcą mieć broń przeciw satelitom geostacjonarnym. Oczywiście oficjał to wersja o broni satelitarnej, jądrowej. Także ta o słynnych prętach spuszczanym na łeb dowolnemu wujaszkowi Władimirowi, Donaldowi czy Kim-owi w jakim by się nie ukrył schronie.

    A może chodzi o nowy wyścig- kto pierwszy zbuduje tanią windę orbitalną? I jak mu zaszkodzić?
  • @Jasiek 01:29:00
    "zaczynam mieć wrażenie, że Generalplan Ost nie przestał nigdy istnieć i miał tylko przerwę we wdrażaniu, w okresie gdy istniała PRL"

    Sądzę, że to parcie na Wschód jest naturalnym tropizmem, jest powodem planów a nie skutkiem. Tak jak żer przyciąga zarówno chytrych drapieżców jak i bezmyślną amebę. PRL to była kłoda położona na drodze przez Stalina.
  • @ Autorka, All
    https://www.youtube.com/watch?v=9-phxCxTlzQ
  • @Pedant 16:53:49
    "Sądzę, że to parcie na Wschód jest naturalnym tropizmem..."

    To by wiele wyjaśniało.
    Dzięki! :-)
  • Rosja to stan umyslu
    Rosyjski myśliwiec Su-57 rozbił się podczas lotu testowego. Pilot maszyny katapultował się i przeżył. To pierwsza seryjna maszyna, którą planowano przekazać siłom zbrojnym w br

    Agencja Interfax podała, że rozbity Su-57 to pierwszy seryjny samolot tego typu. Maszynę planowano przekazać rosyjskim siłom zbrojnym jeszcze w bieżącym roku.

    Jak pisze agencja RIA Novosti, rosyjski Su-57 rozbił się podczas lotu próbnego. Do zdarzenia miało dojść 111 km od lotniska w Konsomolsku nad Amurem. Pilot katapultował się i przeżył katastrofę. Maszyna należała do producenta (zakładów United Aircraft Corporation), i nie była jeszcze przyjęta na wyposażenie sił zbrojnych.

    Su-57 to rosyjski myśliwiec 5. generacji, zbudowany z wykorzystaniem technologii ograniczonej widzialności stealth. Siły Powietrzno-Kosmiczne Rosji mają na wyposażeniu niewielką liczbę maszyn prototypowych, kilka z nich użyto bojowo w Syrii.
  • @ Autorka, All
    Tu WvB mówi o Marsie:

    https://www.youtube.com/watch?v=YPYYw8Qcy-o
  • @Husky 20:11:29
    "Rosja to stan umyslu"

    Chyba twojego - krypto-neotrockistowskiego.
    Ciągle przysrać Rosji - odwieczny cel syjonistów i ich popyrgadeł.
    Coś o stealth? Może stealth-offset do f-16? Ale chyba ten do f-35 jest jeszcze bardziej stealth, prawda?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY